|
Karol de Foucauld |
|
Wicehrabia Karol de Foucauld urodził się 15 września 1858 roku w katolickiej rodzinie w Strasburgu. 17 września tego roku przyjął sakrament Chrztu św. 13 marca 1864 roku umiera jego matka, a w pięć miesięcy później jego ojciec. Mały Karol powierzony zostaje przez rodzinę dziadkom Morlet. W wieku dwunastu lat (1870) przeprowadza się do Nancy. 28 kwietnia 1872 roku przyjmuje pierwszą Komunię świętą. W sierpniu 1874 roku zdaje maturę, a w październiku tego roku wstępuje do szkoły Jezuitów w Paryżu na ulicy des Postes. W końcu 1874 roku traci wiarę. W 1876 roku zostaje wyrzucony ze szkoły. W czerwcu tego roku zostaje przyjęty do Akademii Wojsk Lądowych w Saint-Cyr pod Wersalem. Począwszy od października 1876 roku jako kadet prowadzi beztroskie życie. 3 lutego 1878 roku umiera jego dziadek i opiekun, pułkownik Morlet. 15 września 1878 roku uzyskuje pełnoletność i wchodzi w posiadanie majątku. W październiku tego roku wstępuje do szkoły kawalerii w Saumur. W dalszym ciągu prowadzi nieuporządkowane życie. Po ukończeniu ze złymi wynikami tej szkoły w 1880 roku udaje się do Setifu w Algierii w randze podporucznika. W marcu 1881 roku zostaje wydalony z armii za brak dyscypliny i złe prowadzenie. Przeżywa duchowe zniechęcenie swawolnym życiem. Po raz pierwszy spotyka się z pustynią i z islamem. Kiedy w maju 1881 roku wybucha w Algierii powstanie Bou Amama, prosi o ponowne wcielenie do Armii. Bierze udział w kampanii w południowym Oranie i wsławia się bohaterską postawą za co zostaje odznaczony. W styczniu 1882 dymisjonuje z armii i poświęca się pracy eksploratora Maroka. W tym czasie pragnie także zrehabilitować się oczach rodziny. W marcu i maju tego roku przygotowuje się do wyprawy do Maroka. Między 1883 i 1884 rokiem przemierza Marok w przebraniu wędrownych kupców żydowskich. Owocem tej podróży jest pisanie od 25 czerwca 1883 do 23 maja 1884 książki „Reconnaissance au Maroc” (istnieją dwie równoległe możliwości przetłumaczenia tego tytułu: „Rozpoznanie Maroka”, lub „Wdzięczność dla Maroka”). W 1885 roku Karol przebywa w Algierze i interesuję się Saharą. W kwietniu 1885 roku otrzymuje od Francuskiego Towarzystwa Geograficznego Złoty Medal za swoją książkę. W lutym 1886 roku przeprowadza się do Paryża na ulicę Miromesnil 50, blisko kościoła pod wezwaniem św. Augustyna. Podczas długich modlitw w tym i innych kościołach powtarza modlitwę: „Boże mój, jeśli istniejesz, spraw abym Cię poznał”. W swoich religijnych poszukiwaniach interesuje się islamem, ma też zamiar odbycia lekcji religii katolickiej. We wrześniu i październiku 1886 odbywa krótka podróż do Tunezji w celach badawczych. Nagle przerywa podróż i powraca do Paryża. 29 lub 30 października 1886 roku natrafia w kościele św. Augustyna na ks. Huvelin, z którym pragnie podjąć rozmowy na tematy religijne. Znany jako charyzmatyczny spowiednik ks. Huvelin nakazuje Karolowi natychmiastową spowiedź i przyjęcie Komunii św. Jest to początek trwałego nawrócenia Karola i rozpoczęcia życia wiary. Od tego czasu prowadzony jest duchowo przez ks. Huvelin, który aż do jego śmierci pozostał kierownikiem duchowym Karola. 1887 roku po raz pierwszy Karol pod wpływem kazania ks. Huvelin spotyka się z ideą życia na ostatnim miejscu. W lutym 1888 roku ukazuje się „Reconnaissance au Maroc”, Karol jednak nie interesuje się karierą naukową. Podejmuje intensywne życia duchowe. W sierpniu 1888 roku przebywa w klasztorze Trapistów w Fontgombault. Także w sierpniu tego roku odwiedza swoją duchową przewodniczkę Marie de Bondy w zamku La Barre. W końcu listopada 1888 udaje się na pielgrzymkę do Ziemi Świętej. 16 grudnia odwiedza Getsemani i Kalwarię, Boże Narodzenie przeżywa w Betlejem, 5 stycznia odwiedza Nazaret. 14 lutego 1889 roku powraca do Paryża. W kwietniu 1889 roku odbywa rekolekcje w klasztorze benedyktynów w Solesmes, a w maju rekolekcje w klasztorze w Soligny. 6 czerwca czyni osobisty akt poświęcenia się Najświętszego Serca Pana Jezusa w bazylice Montmartre. W sierpniu i wrześniu 1889 roku przebywa u Marie de Bondy. W październiku tego roku odbywa rekolekcje w klasztorze Trapistów Matki Bożej Śnieżnej. W listopadzie czyni tak zwany „Wybór”, w którym postanawia iść drogą powołania zakonnego w ukryciu przed światem. 15 stycznia 1890 roku żegna się z rodziną. Nazajutrz, 16 stycznia wstępuje do zakonu Trapistów w klasztorze Matki Bożej Śnieżnej w Masywie Centralnym, gdzie rozpoczyna nowicjat (1890-1892) przyjmując imię zakonne Marie-Albéric. W czerwcu 1890 roku przenosi się ma własną prośbę do ubogiego klasztoru filialnego Matki Bożej Śnieżnej w Akbes w Syrii. W październiku 1890 roku wysyła prośbę o zwolnienie go z listy członków Towarzystwa Geograficznego. W lipcu 1891 roku dymisjonuje z rangi oficera rezerwy do rangi szeregowego. 2 lutego 1892 roku składa śluby proste i przyjmuje tonsurę. W lutym 1893 roku rozpoczyna studia teologiczne. W lipcu 1893 roku pojawiają się pierwszy idee założenia wspólnoty nazaretańskiej, których szkice reguł wysyła do ks. Huvelin 22 września. W kwietniu 1894 roku przeżywa kryzys duchowy pod wpływem obserwacji ubóstwa miejscowej ludności, której poziom życia wydaje mu się o wiele niższy od poziomu życia jego wspólnoty zakonnej. W 1895 roku kontynuuje studia teologiczne. W czerwcu 1896 roku kończy redakcję tekstu pierwszego projektu zgromadzenia zakonnego „Eremitów Najświętszego Serca”. W sierpniu uzyskuje zezwolenie kierownika duchowego na opuszczenia zakonu Trapistów. We wrześniu przełożeni zakonni poddają go próbie nakazując odbycie dwuletnich studiów w Rzymie. 30 października przybywa do Rzymu. W listopadzie i grudniu 1896 roku studiuje w Uniwersytecie Gregoriańskim. Między 16 a 23 stycznia 1897 podejmuje akt całkowitego duchowego posłuszeństwa przełożonym we wszystkich postanowieniach dotyczących jego powołania nazaretańskiego. 23 lutego przełożony generalny uznaje autentyczność powołania Karola. 14 lutego zostaje zwolniony z ślubów prostych. Karol składa dwa śluby prywatne: czystości i nie posiadania niczego poza narzędziami potrzebnymi do pracy fizycznej. 24 lutego 1897 roku przybywa po raz drugi do Ziemi Świętej. Od 10 marca podejmuję służbę służącego przy klasztorze Klarysek w Nazarecie. W 1898 odbywa podróże do Jerozolimy i Akces. 28 października tego roku zmienia Regułę św. Benedykta na Regułę św. Augustyna. 20 lutego 1899 powraca do Nazaretu, 10 marca podejmuje decyzję pozostania na zawsze w Nazarecie. Od 19 do 21 maja w czasie rekolekcji kończy nową Regułę Pustelników Najświętszego Serca i Konstytucji Małych Braci Jezusa. W kwietniu 1900 roku podejmuje nieudaną próbę kupienia Góry Błogosławieństw w celu założenia tam pustelni przyszłej wspólnoty. W tym roku odbywa też podróże do Jerozolimy i odwiedza Francję, gdzie spotyka się z najbliższymi i ks. Huvelin. Począwszy od lipca 1900 roku podejmuje ostateczną decyzję przyjęcia sakramentu święceń kapłańskich za namową przełożonej Klarysek z Jerozolimy. We Francji, między październikiem 1900 a majem 1901 roku odbywa serię rekolekcji i przyjmuje kolejne stopnie święceń kapłańskich: 7 października 1900 święcenia mniejsze, 22 grudnia 1900 subdiakonat, 23 marca 1901 diakonat, 9 czerwca 1901 sakrament święceń prezbiteratu. 28 października 1901 przybywa do Beni-Abbes w Algierii, przy granicy Maroka. 30 października, w 15 rocznicę nawrócenia, odprawia pierwszą Mszę w Beni-Abbes. W 1902 roku Karol zajmuje się pracą charytatywną, walczy z niewolnictwem praktykowanym przez miejscową ludność, oraz redaguje Regułę Małych Sióstr. W 1903 roku najpierw planuje udać się do Maroka, z czego rezygnuje na rzecz planów ewangelizacyjnych Tuaregów. W sierpniu 1903 roku zajmuje się rannymi podczas bitwy pod Tanghit. W 1904 roku udaje się w kolumnie żołnierzy do krainy Tuaregów, gdzie pozostaje do stycznia 1905 roku. W 1905 i 1906 roku podróżuje między Beni-Abbes a górami Hoggaru (kraina Tuaregów). 4 grudnia 1906 roku dołącza do niego brat Michał, ale opuszcza go 6 marca 1907 roku. 25 grudnia 1907 roku Karol przeżywa pierwsze od 21 lat Boże Narodzenie bez Mszy, której nie może odprawiać z powodu barku ministranta. Między 1907 a 1908 rokiem przeżywa noc ducha i ciężko choruje ocierając się o śmierć. 31 stycznia 1908 roku dowiaduje się o pozwoleniu Stolicy Apostolskiej na samotne odprawianie Mszy św. Między 25 grudnia 1908 a 28 marca 1909 odbywa pierwszą podróż do Francji. Spotyka się z rodziną, ks. Huvelin, rozmawia z biskupem Viviers o założeniu apostolskiej unii dla świeckich. W 1909 roku przybywa po raz trzeci do Tamanrasset. W maju 1910 umiera biskup Guérin, wikariusz apostolski, jego bezpośredni przełożony, spowiednik i tymczasowy kierownik duchowy. 10 lipca 1910 roku umiera ks. Huvelin. W tym samym roku rozpoczyna budowę pustelni w górach Hoggaru. 2 stycznia – 3 maja 1911 odbywa drugą podróż do Francji. Po powrocie zajmuje się pracami lingwistycznymi nad językiem tamarek i pracą wśród Tuaregów. 7 lipca 1911 odprawia pierwszą Mszę w nowej pustelni w Asekrem, położonej na wysokości 2700 metrów n.p.m. w górach Hoggaru. 8 stycznia 1913 roku kończy prace leksykalne i od 27 kwietnia do 27 września tego ku przybywa po raz trzeci do Francji w towarzystwie tuareskiego księcia Ouksem’a, którego pragnie zapoznać ze światem chrześcijańskim. W 1914 roku rozpoczyna prace nad słownikami, postanawia pozostać na zawsze w Tamanrasset. W grudniu 1914 roku ciężko choruje na szkorbut i gorączkę. W styczniu 1915 roku wybuchają zamieszki na południu trypolitańskim. W czerwcu 1915 roku kończy po jedenastu latach prace nad słownikami. W styczniu 1916 w ramach zamieszek regiony zamieszkałe przez Tuaregów atakowane są przez Senussów, dlatego w wrześniu i październiku Karol buduje fort dla obrony miejscowej ludności. 28 listopada 1916 roku kończy kopiowanie poezji tuareskiej. 1 grudnia 1916 roku zostaje zabity przez Senussów. |
|
Szczegółowy życiorys Karola de Foucauld |
|
Modlitwy Karola de Foucauld |
|
Ojcze, zdaję się na Ciebie, zrób ze mną co Ci się podoba, cokolwiek uczynisz ze mną – dziękuję Ci. Jestem gotów na wszystko, przyjmuję wszystko, byleby Wola Twoja spełniła się we mnie, we wszystkich Twoich stworzeniach – nie pragnę nic więcej o Boże. W ręce Twoje oddaję ducha mojego, bo kocham Cię całym sercem i z ufnością oddaję Ci się bez reszty, gdyż jesteś naszym Ojcem. |
|
Mój Panie Jezu, Ty jesteś w Świętej Eucharystii! Jesteś tu, jeden metr ode mnie, w tym Tabernakulum! Twoje ciało, Twoja dusza, Twoje człowieczeństwo, Twoje bóstwo, Twoja cała istota jest tu, w swojej podwójnej naturze! Jak blisko mnie jesteś, mój Boże! Mój Zbawicielu! Mój Jezu, mój Bracie, mój Małżonku, mój Umiłowany! Nie byłeś bliżej Świętej Dziewicy podczas dziewięciu miesięcy, kiedy Cię nosiła w swoim łonie, niż mnie, gdy przychodzisz na mój język w Komunii! Nie byłeś bliżej Świętej Dziewicy i św. Józefa w grocie betlejemskiej, w domu nazaretańskim, podczas ucieczki do Egiptu, podczas wszystkich chwil tego boskiego życia rodzinnego, niż mnie w tym momencie, i to tak, tak bardzo często w tym Tabernakulum! Święta Magdalena nie siedziała tak blisko Twych stóp w Betanii, jak ja jestem blisko tego ołtarza! Nie byłeś bliżej Twoich apostołów, kiedy siedziałeś pośród nich, niż mnie teraz, mój Boże!… O, jak jestem szczęśliwy, jak jestem szczęśliwy! Być sam w celi i przebywać z Tobą w ciszy nocy, to takie słodkie, mój Panie, i jesteś tu jako Bóg, dzięki Twojej łasce… |
Modlitwa medytacyjna na dwadzieścia pięć dni przed Męką JezusaPanie Jezu, dziękuję, że mnie obudziłeś, dziękuję, że wezwałeś mnie, abym z Tobą czuwał, między świętą Dziewicą i świętą Magdaleną… O, jak dobry jesteś!… Wszystko pogrążone jest jeszcze we śnie w domu i na zewnątrz: tylko Ty czuwasz z Twoją Matką i wierną adoratorką (Magdaleną)… Och, jak dobry jesteś, Boże mój, że mnie obudziłeś i wezwałeś do czuwania z Tobą między nimi!… Milczysz na kolanach: modlisz się do Twojego Ojca, kontemplujesz Go, ofiarujesz Mu ludzi, dla których przyszedłeś na ziemię, najpierw dla tych, którzy Cię otaczają, a następnie dla wszystkich innych teraz i w przyszłości… Twoja Matka i święta Magdalena klękają blisko Ciebie, bardzo blisko Ciebie, przed Tobą, ale trochę z tyłu, żeby Cię widzieć, i patrzą na Ciebie… One też kontemplują Boga, kontemplują Go w Tobie; nie tracą Cię z oczu; milczące, adorują Cię w całej pełni, a ich dusza zatraca się w Tobie w nieskończonej miłości i czci… Ich serce jest podzielone rozradowaniem i boleścią: raz cieszą się głęboko, że czują się tak blisko Ciebie, sam na sam z Tobą, z tego, że Cię posiadają, że Cię mają tu tak blisko nich w tej samotności i ciszy, podczas tych godzin uciszenia, pokoju i modlitwy… to znowu, krwawa wizja przechodzi przed ich oczami i mówią sobie pełne bólu: gdzie będzie za 25 dni? Między tymi katami, związany, policzkowany, bity, a w kilka godzin później całe Jego ukochane ciało, które tak słodko adorujemy, będzie tylko kałużą krwi, będzie przybite do krzyża i umrze!… a Twoja boleść, o Matko moja, o Magdaleno, stanie się „wielka jak morze” (por. Lm 2,13), wilgotnieją wasze oczy, i „aniołowie pokoju gorzko was opłakują” (por. Iz 33,7), o Matko moja, Matko Nieustającej Pomocy, i ty święta Magdaleno, weźcie mnie między siebie podczas tych godzin czuwania, oddaję Wam moja duszę, sprawcie, by dzieliła z wami te same uczucia, waszą miłość, wasze radości i wasze cierpienia, zróbcie z moją duszą, co wam się spodoba, proszę was tylko o jedno, o jedną rzecz dla mojej duszy: posłużcie się nią, by uczynić to, co najbardziej pocieszy Serce naszego Pana… |
|
Akt poświęcenia się Najświętszemu Sercu Jezusa
Najświętsze Serce Jezusa, uwielbiam Cię tutaj, we wszystkich kościołach na ziemi, wszędzie, gdzie jesteś, we wszystkich chwilach Twojego ziemskiego życia, uwielbia, Cię z Najświętszą Dziewicą, wszystkimi świętymi i aniołami, świętym… (tu dodaj swojego ulubionego świętego lub świętą) i moim dobrym aniołem stróżem. Kocham Cię całym moim sercem, całą moją duszą, całym moim duchem i ze wszystkich sił. Oddaję się Tobie i poświęcam całkowicie. Poświęcam Ci wszystkie moje myśli, moje czyny, wszystkie chwile mojego życia. Spraw, abym pocieszał Cię najbardziej jak to możliwe przez wszystkie chwile mojego życia! Spraw, aby wszystkie Twoje dzieci pocieszały Cię najbardziej jak to możliwe przez wszystkie chwile ich życia! Amen, amen, amen. |
Jezu, Mario, JózefieNauczę się od Was milczećPrzejść nieznany przez życie Jak nocny podróżnik |